Harman Kardon Luna 2 – głośnik „do wszystkiego”, który nie próbuje być niczym więcej

Marcin Kubicki
By Marcin Kubicki - redaktor naczelny
3 Min Read

Na polski rynek trafia Harman Kardon Luna 2 – kompaktowy głośnik Bluetooth z Auracast i AI Sound Boost, wyceniony na 759 PLN. To sprzęt zaprojektowany jako rozwiązanie „codzienne” – do przenoszenia między kuchnią, salonem i tarasem – i dokładnie w tej roli próbuje się odnaleźć.

Luna 2 nie udaje rewolucji. To raczej uporządkowana odpowiedź na to, czego dziś oczekuje się od mobilnego głośnika: ma być solidny, działać długo i nie wymagać zastanawiania się, gdzie go postawić. Aluminiowa obudowa (częściowo z recyklingu), lekko pochylona bryła i niewielka waga (735 g) jasno pokazują, że tu chodzi o użytkowość, nie o eksperyment.

Najbardziej „technologicznym” elementem jest AI Sound Boost, czyli system, który na bieżąco analizuje sygnał audio i dopasowuje brzmienie. W praktyce oznacza to mniej zniekształceń przy wyższej głośności i bardziej kontrolowany bas – szczególnie ważne w sprzęcie, który z założenia będzie grał w różnych, często trudnych akustycznie przestrzeniach. Do tego klasyczny zestaw: 25 W dla przetwornika niskotonowego i 15 W dla wysokotonowego oraz pasmo zaczynające się od 58 Hz.

Drugi filar to łączność i wygoda. Bluetooth 5.4 pozwala podpiąć dwa urządzenia jednocześnie i przełączać się między nimi bez rozłączania. Auracast idzie krok dalej – umożliwia spięcie kilku kompatybilnych głośników w jeden system, co ma sens np. przy większym spotkaniu na tarasie. Z kolei AirTouch upraszcza tworzenie stereo: wystarczy zbliżyć dwa egzemplarze Luna 2, żeby automatycznie ustawić kanały lewy/prawy.

Jest też warstwa „okołoużytkowa”. Głośnik ma klasę odporności IP67, więc nie boi się kurzu ani wody, a bateria wystarcza na do 12 godzin odtwarzania. Do tego dochodzi oświetlenie ambientowe z sześcioma trybami i aplikacja Harman Kardon One, w której można zmienić EQ, ustawienia i aktualizacje. Nic przełomowego, ale wszystko, czego realnie się używa.

Luna 2 wpisuje się w dobrze znany schemat: głośnik, który ma być zawsze pod ręką i nie sprawiać problemów. I to jest chyba jego największa zaleta – zamiast próbować się wyróżniać na siłę, robi dokładnie to, czego się po nim oczekuje. W tej kategorii to często więcej niż wystarczająco.

Share This Article